Kapitalizm.pl

Portal finansów osobistych

Odwlekanie decyzji kosztuje

Posted on | May 14, 2012 | 1 Comment

Tomek i Kuba robią wszystko razem. Razem chodzą na imprezy, razem jeżdżą na wakacje, razem pracują w tej samej instytucji. To po prostu dwójka dobrych przyjaciół, którzy są w tym samym wieku – 25 lat. Tomek postanowił pomyśleć pewnego dnia o swojej przyszłości.

Co będzie robił na emeryturze? Kiedy to będzie? Na razie ma przed sobą granicę 65 roku życia, ale już trwają prace aby wydłużyć wiek emerytalny do 67 lat. Ale kto mu każe pracować tak długo? Co jeżeli zgromadzi kapitał emerytalny wcześniej? Może warto się nad tym zastanowić już teraz? I zaczyna oszczędzać 500 zł/mies. 500 zł to jest kwota, którą po prostu przepuszcza w ciągu miesiąca, nie bardzo wiedząc na co i po co. To jest mniej więcej 15% jego miesięcznych zarobków. Tomek myśli: „kiedy mam odkładać jeżeli nie teraz? Przecież nie jak będę miał 60 lat!”. Zaczyna odkładać 500 zł i… praktycznie zapomina o tym. Po prostu wpłaca. Coś się zmieniło w jego życiu codziennym? Kupuje mniej koszul, gdyż te 20 które posiada wystarczają mu w zupełności. Nie kupuje też co miesiąc dodatkowej pary butów. Pije w miesiącu jedno wino mniej. Tak naprawdę jego standard życia nie ulega zmianie.

Standard życia Kuby też nie ulega zmianie. Wydaje tyle ile wydawał. Chodzi na imprezy, na które chodził. Co miesiąc w jego szafie pojawia się nowy garnitur i para nowych butów. Oczywiście markowych, gdyż Kuba dobrze się czuje w takich właśnie rzeczach. Po dziesięciu latach Kuba nachodzą podobne wątpliwości, które były udziałem Tomka jakiś czas temu. Rozmowa dwóch przyjaciół wygląda mniej więcej tak:

K: „czy nadal wpłacasz na tę swoją emeryturę?”
T: „nie, właśnie przestałem. To były wpłaty 10-letnie”.
K: „ile wpłacałeś?”
T: „500 zł miesięcznie, a inwestycja przynosiła 8% na rok”
K: „no i co? Wystarczy Ci to na emeryturę?”
T: „pewnie nie teraz, ale wiesz – jeszcze trochę muszę popracować, około 30 lat. :) Na razie nie będę tego ruszał”
K: „no, tak, tak”…

I po rozmowie z przyjacielem również Kuba zaczyna oszczędzać, również 500 zł. Ale ponieważ dręczą go pewne „wyrzuty sumienia” postanawia wpłacać dłużej. Nawet do emerytury, czyli 30 lat! Podobnie jak Tomek znalazł inwestycję przynoszącą 8% rocznie.

Zestawienie ich oszczędności wygląda następująco:

Imię Tomek Kuba
Wiek rozpoczęcia oszczędzania 25 lat 35 lat
Wiek zakończenia oszczędzania 35 lat 65 lat
Czas oszczędzania 10 lat 30 lat
Kwota oszczędzana miesięcznie 500 zł 500 zł
Całkowita oszczędność 500 zł x 12 x 10 = 60 000 zł 500 x 12 x 30 = 180 000 zł
Stopa zwrotu 8% 8%

Przyjaciele przechodzą na emeryturę w wieku 65 lat.

Pytanie – kto ma więcej na koncie w tym momencie?

Wbrew pozorom nie Kuba, a TOMEK!

Wyniki wyglądają następująco w zależności od osiągniętej stopy zwrotu:

Stopa zwrotu/rok Tomek Kuba
8% 920 461 zł 745 179 zł
10% 1 596 149 zł 1 130 243 zł
15% 6 056 590 zł 3 461 639 zł
Kwota inwestycji: 60 000 zł 180 000 zł

Skąd taka różnica?

Różnica wynika z – jak to powiedział Einstein – „największego matematycznego odkrycia w historii” czyli procentu składanego. Procent składany to sposób oprocentowania wkładu pieniężnego, polegający na tym, że odsetki są doliczane do wkładu (podlegają kapitalizacji) i procentują wraz z nim w okresie następnym. Do tego aby „cud” procentu składanego zadziałał potrzebne są dwie rzeczy – czas oraz powtórne inwestowanie kapitału. Jeżeli tkniesz pieniądze, które zarobiłeś to będzie to tylko „cud mniemany”. 

Kiedy rozpocząć oszczędzanie? Im wcześniej tym lepiej. Im wcześniej, tym mniejszą kwotę można przeznaczyć na budowanie swojej przyszłości finansowej (Milion za kilkanaście lat ), a kwestia wieku emerytalnego stanie się dla ciebie li-tylko polityczną dyskusją.

Problemy? Oczywiście, że tak – inflacja, inwestycja na 8%. Z inflacją można sobie poradzić poprzez indeksację składki, a 8% rocznie jest możliwe do uzyskania gdy dbamy o swoją inwestycję (lub gdy robi to za nas doradca finansowy) i gdy mówimy o długim okresie oszczędzania. Na krótki czas może być z tym zdecydowanie gorzej!

Paweł Rudzki

————reklama————-

Komentarze

Jedna odpowiedź dla “Odwlekanie decyzji kosztuje”

  1. Kuba
    May 14th, 2012 @ 6:31 pm

    Załuje, ze moj imiennik tutaj okazal sie byc mniej roztropny, i cale te wyliczenia mocno mnie zaskoczyly. Myslalem bardziej jak wlasnie Kuba z historii. Mam 29 lat i musze cos z tym wkoncu zrobic, zaczac cos robic.

Odpisz





Reklama